Informacja turystyczna Nysa
Informacja turystyczna Nysa
 

Wycieczka w czasie i przestrzeni - Javornik i jaskinia na Pomezi

Na wycieczkę w czasie i przestrzeni chciałabym zaprosić wszystkich do naszych południowych sąsiadów. Kilka kilometrów za Paczkowem w Javorniku na skale wznosi się zamek Janski Vrch, czyli Janowe Wzgórze.

 

Zamek nazwano na cześć patrona biskupów wrocławskich Jana Chrzciciela. Od XIV wieku, kiedy to został zakupiony od Książąt świdnickich przez Przecława z Pogorzeli należał do biskupów wrocławskich. Był ich letnią rezydencją a dla biskupa Filipa Gotharda Schaffgotsa miejscem dożywotniej banicji. Biskup Schaffgots swoją nominację zawdzięczał Fryderykowi II i popierał pruskiego króla do czasu drugiej wojny śląskiej, kiedy to stanął  po stronie katolickich Habsburgów. Został za to skazany na banicję i jak wspomniałam do końca życia przebywał w Javorniku. Aby wygodnie mieszkać, przebudował zamek w stylu barokowym. W 1769 roku zaprosił do siebie znanego kompozytora i muzyka Karola Dittersa z Dittersdorfu a zamek Janski Vrch stał się na wiele lat słynnym ośrodkiem muzycznym na Śląsku. Następcy biskupa Schaffgotsa nadal modernizowali zamek i zapraszali znane osobistości. Kilkakrotnie na zamku przebywał znany nam mieszkańcom Nysy Josef von Eichendorf.

Obuci w filcowe bambosze zaczynamy prawdziwa podróż w czasie. Spacerując po pokojach umeblowanych oryginalnymi XIX wiecznymi meblami mamy wrażenie, że gospodarze wyszli dosłownie przed chwilą. Wrażenie to potęguje dobiegająca z sali muzycznej dawna muzyka. Oprowadzający przewodnik zaznajamia nas z dawnym życiem na zamku. Dowiemy się w min., w jaki sposób dbano, aby sługa nawet w nocy szybko stawiał się na wezwanie i jak ogrzewano pańskie pokoje piecami kaflowymi bez brudzenia węglem czy popiołem. Na końcu pierwszej trasy zwiedzania można zobaczyć jedną z największych kolekcji fajek, których najstarsza chodzi z XVI wieku. Część dorosłych zwróci uwagę na nieco frywolne ozdoby niektórych z nich. Dla mnie największe wrażenie zrobiły fajki wykonane z morskiej pianki.


Jeśli zdecydujemy się na wykupienie także drugiej trasy poznamy bardzo rzadko spotykaną dziś gospodarczą część zamku. Zobaczymy jak wyglądała łazienka dla państwa a w jakich warunkach dbała o czystość służba. A jest, co oglądać i choć pierwsze wodociągi powstały już za czasów biskupa Hohenloe początkiem XIX wieku, to niejedna pani chciałaby mieć tej wielkości łazienkę. W drugiej trasie można zobaczyć także oprócz typowo gospodarczych pomieszczeń jak kuchnia czy zamkowe warsztaty również mieszkanie administratora. Dbający, aby zamek sprawnie funkcjonował administrator stał w hierarchii wyżej niż zwykła służba stąd mieszkał w kilku ładnie umeblowanych pokojach.

Po zwiedzaniu można wzmocnić się we współczesnej kawiarni, urządzonej w dawnym domku ogrodowym.
Polecamy stronę internetową zamku
www.janskyvrch.cz z godzinami otwarcia i cennikiem biletów.


Na drugą część naszej wycieczki zapraszam w pełną niezwykłych tworów podziemną przestrzeń. Jadąc dalej w kierunku Jesenika trafimy na Jaskinie na  Pomezi. Wycieczka podziemna, czyli wyprawa w bajkowy podziemny świat. Bardzo blisko Nysy, na trasie Paczków-Javornik-Jesenik, znajduje się największa i zarazem najciekawsza jaskinia krasowa Czech przenosząca nas w niezwykły tajemniczy świat. Jaskinia na Pomezi, bo o niej mowa, jest nieco mniejsza od słynnej jaskini Niedźwiedziej koło, Kletna, ale jest bliżej i łatwiej dostępna, bo mniej oblegana przez turystów. Przy odrobinie szczęścia (lub większej grupie polskich turystów) przewodnik oprowadzający po jaskini będzie mówić do nas po polsku. Ponieważ nie zawsze jest czas a i też nie wiemy, o co zapytać warto odrobinę wiedzieć, co będziemy oglądać i w wyniku, czego powstały tak niezwykłe twory.


Jaskinia, na Pomezi jest jaskinią krasową, co oznacza, że powstała w wyniku krasowienia, czyli rozpuszczania skał przez wodę. Krasowieniu ulegają takie skały jak wapienie, gips, sól czy dolomit. Wapień składający się głównie z węglanu wapnia w normalnych warunkach nie ulega szybko rozpuszczeniu przez wodę. Kiedy jednak woda połączy się z dwutlenkiem węgla obecnym w atmosferze czy gnijących na powierzchni szczątkach organicznych powstaje roztwór kwasu węglowego, który zwiększa niemal trzystukrotnie rozpuszczalność skał węglanowych tworząc podziemne pustki. Pustki te dodatkowo poszerzają się przez płynące podziemne potoki tworząc wielopiętrowe czasem jaskinie. Czasem zdarza się, że strop między nimi rozpada się i powstają niekiedy ogromne sale. Kształt jaskiń zależy też od niejednakowej podatności skał na rozpuszczanie i upływu czasu. W miarę, bowiem upływu czasu w suchej części jaskiń następuje proces odwrotny.

 

Z nasyconej węglanem wapnia wody zaczyna się wytrącać jego nadmiar w postaci krystalicznego kalcytu. Zjawisko to jest podobne do prostego doświadczenia szkolnego, kiedy to w szklance z rozpuszczoną w niedużej ilości wody solą kuchenną na zawieszonej nitce wytrącają się kryształy soli. Sączący się drobnymi mikroszczelinami roztwór krystalizuje najpierw w cieniutkie rurki zwane makaronami. Kiedy dojdzie do zatkania „rurki” następuje tworzenie się sopla nazywanego stalaktytem. Czasem spadające krople krystalizują się na ziemi i zaczyna narastać rosnący go góry sopel, czyli stalagmit. Zdarza się że oba jak to w dużym uproszczeniu nazywam sople połączą się powstaje wtedy forma nazywana stalagnatem. Czasem też sączące się wzdłuż ukośnych ścian krople przybierają postać grzebieni węży czy suszonych ryb czy innych niezwykłych kształtów. W jaskini krasowej zobaczymy także inne formy naciekowe. Do najbardziej widowiskowych należą kaskady czy przejrzyste draperie. Te ostatnie często powstają w wyniku sączenia się mleka wapiennego, czyli odmiany kalcytu w postaci gęstej mającej do 90% wody, ziemistej odmiany węglanu wapnia. Draperie przybierają czasem niesamowite kształty np. ogromnego ucha słonia(pokaże go na pewno przewodnik).Wśród tych niezwykłych podziemnych form zobaczymy też w małych zbiornikach wodnych tzw. perły jaskiniowe, które jak prawdziwe perły narastają np. wokół odrobiny piasku a na brzegach większych jeziorek możemy spotkać tzw. szczotki kalcytowe. Spośród wielu zjawisk krasowych przedstawiłam tylko kilka najczęściej spotykanych. Tworzenie form naciekowych w zależności od warunków chemicznych i fizycznych wewnątrz jak i na zewnątrz jaskini może trwać do kilku tysięcy lat. W Czechach średnio w ciągu roku narasta około 3 milimetrów. Jaskinie krasowe są tworem żywym, czego dowodem mogą być spadające czasem na zwiedzających krople. Choć już na początku przewodnik określi zasady zwiedzania, przypomnę, że nie wolno dotykać ani tym bardziej zabierać żadnej formy naciekowej. Ponieważ w jaskini panuje stała temperatura około 6 stopnie Celsjusza i 70% wilgotność trzeba konieczne zabrać kurtkę lub bluzę. Zwiedzanie trwa około 50 minut a aktualny cennik znajduje się na stronie internetowej Zarządu Jaskiń Republiki Czeskiej.