Informacja turystyczna Nysa
Informacja turystyczna Nysa
 

Kościół św. Dominika

Kościół św. Dominika jest trzecim barokowym kościołem w Nysie. Jego budowa została ukończona w 1788 roku. Wcześniej w tym miejscu ziemię pod budowę klasztoru i kościoła dostali franciszkanie. Była to rekompensata za zniszczony w czasie pierwszej wojny śląskiej w 1741r. klasztor na Starym Mieście. Obiecana im pomoc przez pruskiego króla Fryderyka II prawdopodobnie nie nastąpiła lub okazała się mizerna skoro franciszkanie zrezygnowali z budowy i przenieśli się do małego kościoła św. Barbary. Obok przyznanych franciszkanom terenów powstaje nowe miasto Friedrichstadt, które jest przeznaczone dla żołnierzy oraz rzemieślników pracujących na rzecz wojska. W tej sytuacji wrocławski biskup Filip Gotard Schawfgotsch postanawia sprowadzić do tworzącego się miasta zakon kaznodziejski dominikanów. Oprócz przekazania im pofranciszkańskiego placu wspomaga ich odpowiednimi funduszami na budowę.

 

Można przypuszczać, że celem biskupa było szeroka ewangelizacja zamieszkujących nowo powstałe miasto ludzi. W biskupiej Nysie nadal sporo było ewangelików a przy poparciu protestanckiego króla Fryderyka II przybywało sporo nowych. Kaznodziejski zakon dominikanów słynął z gorliwej ewangelizacji. Nawet nazwę ich zakonu tłumaczono jako Domini canes - Psy Pańskie tzn. wierni w służbie Bożej. Inna wersja wywodzi nazwę zakonu od imienia ich założyciela św. Dominika de Guzman. Z jego osobą jest też związany jeden z symboli dominikanów –pies z pochodnią w pysku. Matce św. Dominika błogosławionej Joannie d`Aza śniło się, że urodzi psa z pochodnią w pysku, który obiegnie świat, zapalając go płomieniem Bożego Miłosierdzia. Legenda podaje też, że pewnego wieczora, kiedy święty modlił się na wzgórzu zobaczył Maryję z Dzieciątkiem w otoczeniu dziewic. Matka Najświętsza przekazując mu różaniec powiedziała ”..Idź do mego ludu i każ mu - niech piętnaście razy powtarza tę modlitwę, którą Mój Syn nauczył i w stu pięćdziesięciu Pozdrowieniach anielskich woła do mnie i rozważa tajemnicę życia mego i Syna mego. Tajemnice dzieciństwa, męki i chwały. Symbolem ich są te różnobarwne szeregi otaczających mnie dziewic i te kwiaty ,które podaję Tobie.”


Zgodnie z głównym celem dominikanów, czyli głoszeniem ewangelii nyska świątynia jest jednonawowa z charakterystyczną dla tego zakonu prosto zamkniętą ścianą prezbiterium. Na niej znajduje się późnobarokowy ołtarz łączący w sobie główne prawdy wiary katolickiej i idee dominikańskie. Powyżej stojącego na mensie tabernakulum znajduje się tron, na którym w ozdobnej szafce widnieje postać Maryi Immaculaty - Niepokalanie poczętej. Z Jej rąk dwa putta siedzące po bokach podają, św. Dominikowi różaniec i krzyż św. Katarzynie z Sienny. Powyżej przedstawiona jest Trójca Święta w podobny sposób jak w kaplicy Trójcy Św. w kościele św. Jakuba. To podobieństwo sugerowałoby, iż autorem ołtarza był ktoś związany z warsztatem Antoniego Jorga, może Josef Steiner, który od 1753 roku był starszym nyskiego cechu. Niestety, ponieważ nie zachowały się żadne dokumenty pozostaje to tylko w sferze domysłów. Nie jest także znany autor dużego obrazu w złoconej ramie podtrzymywanej przez dwa anioły. Po niedawnej renowacji wyraźnie widać postać św. Dominika z różańcem u pasa zakończonym kagankiem. U stóp świętego autor namalował biało-czarnego pieska z płonącą żagwią w pysku. Pies z żagwią stoi także u stóp wspomnianej wcześniej rzeźbie klęczącego Dominika z różańcem. Górną część ołtarza flankują anioły z medalionami przedstawiającymi Tajemnice Różańcowe. Obok nich tuż przy ścianie umieszczono charakterystyczne dla baroku urny zwieńczone płomieniem symbol wiecznego ognia i życia. Ołtarz główny oraz boczne wykonane są z drewna i pokryte malaturą imitującą marmur i złoceniami. Ołtarz po niedawnej renowacji lśni pełnym blaskiem baroku. Pewne elementy wystroju ołtarza jak i ścian sugerują już jednak pojawianie się nowego trendu –rokoka. Rokokowe są również ołtarze boczne. Na pierwszym z nich na wprost bocznego wejścia Chrystus Cierniem Ukoronowany pełnymi bólu i smutku oczami przypomina nam o ogromie Jego Ofiary. Po jego bokach stoją figury świętych Sebastiana i Rocha patronów chorych od zaraz.


W połowie nawy wzrok przyciąga  piękna ambona. Na koszu ambony w bogatej dekoracji wyróżniają się trzy putta trzymające symbole cnót kardynalskich-Wiary z kielichem i hostia, Nadziei z kotwicą i Miłości z sercem w dłoni. Bardzo ciekawa jest stojąca na baldachimie postać Mojżesza z tablicami dekalogu. Uważny obserwator zauważy na głowie Mojżesza rogi. Takie przedstawienie wynikało z błędnego tłumaczenia, iż Mojżesz schodząc z góry Synaj miał twarz zmienioną(czasem tłumaczono to jako rogatą). W połowie nawy naprzeciw siebie znajdują się dwa ołtarze z Najświętszymi Sercami. Obok ambony na ołtarzu, obraz Serca Pana Jezusa flankują pierwsi polscy dominikanie, święty Jacek Odrowąż z Kamienia Śląskiego trzymający figurę MB i błogosławiony Czesław z płonącą kulą ognistą. Naprzeciw znajduje się ołtarz z obrazem w centralnej części, Serca NMP. Poniżej obrazu w małej szafce zobaczymy ponowne przedstawienie Maryi podającej Różaniec Dominikowi i Katarzynie z Sieny.


Nieco dalej na tej samej ścianie czeka na renowację barokowa grupa Ukrzyżowania. Wychodzących z kościoła błogosławi Chrystus Zmartwychwstały na tle promienistej glorii. Błogosławiący i żegnający gest Chrystusa nawiązuje do chrześcijańskiej formuły zakończenia Eucharystii ”Ite, Missa est –Idźcie ofiara spełniona”. Flankujący postać Chrystusa na krańcach parapetu chóru ,dwie figury rzymskich żołnierzy zdają się być aluzją do władzy pruskiej kontrolującej wszystkie aspekty życia mieszkańców Nysy. Opis kościoła byłby niepełny bez wspomnienia o freskach znajdujących się na sklepieniu. Przedstawiają one sceny z życia św. Dominika i dominikanów.